Posted on 3 komentarze

NAUKA RYSUNKU – SZCZERA OPINIA o nauce rysunku

NAUKA RYSUNKU LINIE

CO SĄDZĘ O NAUCE RYSUNKU?

Wśród artystów często podejmuje się temat, czy ćwiczenie podstaw jest istotne w procesie nauki rysunku. Konflikt ten dotyczy zwłaszcza takiej kwestii jak ograniczanie samorozwoju i budowania własnego niepowtarzalnego stylu.  Często spotykam się z twierdzeniem, że indywidualizm stylu jest zaburzany przez trzymanie się sztywnych reguł i zasad, które wytyczają np. ćwiczenia perspektywy. Z pewnością każda z opozycyjnych stron ma trochę racji, a każda postawa ma swoje plusy i minusy.

Dziś chciałabym otworzyć dyskusję w tej sprawie i przedstawić wam moje zdanie. Osoby zajmującej się zarówno szeroko pojętą twórczością artystyczną, jak doświadczeniami wynikającymi z nauczania innych.

ŚWIATŁO ODBITE NAUKA RYSUNKU

Grupa na Facebook’u RYSUJ, MALUJ – DOŁĄCZ!

Prawda jest taka, że każdy z nas ma inną wrażliwość i wrodzoną umiejętność obserwacji, i dla każdego inna metoda nauki rysunku będzie lepsza, a inna gorsza. Często spotykam na różnych forach lub wpisach sporo krytyki dotyczącej rysowania prostych brył i ćwiczenia podstaw. Nierzadko również nauczanie rysunku w szkołach artystycznych, warsztatach czy nawet wyższych uczelniach bardzo bagatelizuje ten temat. Moim zdaniem bardzo niesłusznie. 

Pewne zasady i reguły nie wynikają z czyjegoś widzimisię, a są zasadami niepodważalnymi, wynikającymi z natury i podstaw choćby geometrii. Ich znajomość nie ma na celu dominować nad naszym sposobem wypowiedzi artystycznej, a ma na celu jedynie ułatwiać nam drogę do celu, jaką jest umiejętność odtworzenia swojej dowolnej wizji. Ta wiedza i umiejętność nie powinna stanowić więc dla nas przeszkody, a jedynie instrument, którym możemy posłużyć się w dowolnym, wybranym i potrzebnym nam momencie.

W związku z tym, chciałabym w poniższym tekście, przybliżyć wam kilka takich podstawowych pojęć i zasad, które bardzo mi się przydają w procesie tworzenia.

CIEŃ RZUCONY NAUKA RYSUNKU

CO JESZCZE JEST WAŻNE W NAUCE RYSUNKU?

Uważam, że w nauce rysowania nie chodzi jedynie o to, aby narysować poprawnie bryłę i patrzeć tylko na to, żeby była perfekcyjnie skonstruowana. Bardzo ważny jest również cień i światło. Dlaczego? W cieniowaniu kuli czy walca mamy do czynienia ze światłem odbitym, a to ogromnie pomaga w zrozumieniu szrafowania podczas nadawania cienia na skórze, drzewie czy butelkach (bo w tych przypadkach mamy do czynienia z wariacjami obłych kształtów). Obłe kształty przyjmują światło nie tylko w jednym obrębie. Często są sytuacje, kiedy jaśniejsze fragmenty znajdują się przy krawędziach zewnętrznych, a najciemniejsze miejsce jest gdzieś nieopodal tego miejsca. To tzw. cień rdzeniowy – jest to najciemniejszy fragment w obrębie danego elementu.

Kiedy mamy cień własny na płaskiej ścianie, tam też działa światło odbite. Taka ściana mimo tego, że wydaje się być ciemna na całej przestrzeni, często bywa ciemniejsza w miejscu, gdzie występuje styk światła i cienia. Wraz z oddalaniem się w przeciwny róg zacienionej ściany, cień zaczyna przygasać. Jest to znowu spowodowane światłem odbitym. Często elementy znajdujące się w otoczeniu odbijają kolory oraz światło i wpływają na ostateczny wygląd znajdujących się obok obiektów.

SZKLANKA NAUKA RYSUNKU

Podczas rysowania cylindrycznych kształtów, powiedzmy rysowania szklanki albo kieliszka musimy narysować elipsę. A im dalej elipsa znajduje się od linii horyzontu, tym bardziej krawędzie tej elipsy są zakrzywione.

Mamy rzutowanie środkowe, dzięki któremu możemy wyznaczyć przestrzeń trójwymiarową na płaską powierzchnię płaszczyzny.

Wszelkie podstawy i prawa perspektywy, były badane od wieków przez najwybitniejsze postacie w świecie sztuki – jak między innymi:

– Witruwiusz

– Leonardo da Vinci

– Piero della Francesca

– Luca Pacioli

– Adolf Zeising

– Le Corbusier

– Matila Ghyka

– Scott Robertson i inni.

Znajomość opracowywanych przez nich zasad i reguł przez setki lat stanowiła podstawę nauczania rysunku, a artyści, zarówno Ci renesansowi jak i żyjący w XIX wieku akademicy posługiwali się ogromnym wachlarzem umiejętności technicznych, a mimo to stylistyka każdej z epok jest bardzo różna.

Jeśli jesteś ciekaw jak kształtował się rysunek na przestrzeni epok, to zapraszam do mojego poprzedniego wpisu na temat historii rysunku.

Swoją drogą, Piero della Francesca jako pierwszy artysta zajął się zagadnieniem perspektywy i jej podstaw co zostało przez niego uwiecznione w opracowaniu pt. O perspektywie w malarstwie.

EUKLIDES NAUKA RYSUNKU

Podstawowe prawa geometrii zostały jednak opracowane ponad tysiąc lat wcześniej przez Euklidesa, który w swoim dziele Elementy zawarł podstawowe zagadnienia geometryczne, stosowane w dziełach artystycznych. Jako pierwszy omówił tzw. złoty podział,  (łac. sectio aurea), czy inaczej podział harmonicznyzłota proporcja, lub boska proporcja (łac. divina proportio). Określił ją słowami: „Prosta linia jest podzielona w złoty sposób, gdy stosunek całej linii do większego odcinka jest równy stosunkowi większego do mniejszego”.

Ciało człowieka i jego proporcje również były od czasów starożytnych tematem wielu rozważań i badań, które do dziś pozwalają nam  zrozumieć jakie zależności w długościach i wysokościach występują w sylwetce postaci. Poliklet, owiany wielką sławą grecki rzeźbiarz, w swoim dziele Kanon (który niestety nie przetrwał do naszych czasów), zawarł teorię proporcji ludzkiego ciała, a jej główne założenia opierają się na trzech zasadach:

– Wysokość głowy mieści się w wysokości ciała człowieka 8 razy;

– Długość dłoni mieści się w wysokości ciała człowieka 10 razy;

– Długość stopy mieści się w wysokości ciała człowieka 6 razy

KANON POLIKLETA NAUKA RYSUNKU

CZY WYBITNI ARTYŚCI UCZYLI SIĘ RYSOWAĆ?

A my, zatrzymajmy się tu na etapie dygresji nad powyższymi zasadami. Nie sposób przecież omówić w skrócie, wszelkie wybitne dzieła i ich twórców, jednak z całego serca polecam szerzej zainteresować się tymi zagadnieniami, które na zawsze zapisały się w kartach historii.

Jak widzicie istnieją różne reguły, a przytoczone tu przeze mnie to tylko ich niewielka, choć myślę bardzo ważna część. W swoich pracach możecie korzystać z nich w dowolny sposób zaczynając od wyznaczania przestrzeni metodą słupów telegraficznych, kończąc na środku Fidiasza. Pytanie jednak czy zawsze i wszędzie potrzebujemy tworzyć według tych zasad…

Tego typu zasady mają pomagać. One nie karzą mierzyć każdego milimetra, i skupiać całej uwagi na matematycznym opracowywaniu swojej pracy. Jednak dzięki temu możesz stworzyć satysfakcjonujący rysunek bez proszenia o radę w jego poprawie.

Sam Phil Metzger twierdził, że “Perspektywa nie jest celem samym w sobie. Stosowana zbyt rygorystycznie może stłumić artystyczną ekspresję dzieła”. Ale dodaje też, że “Nie chodzi o to, że perspektywa jest czymś złym. Może być też porzucona w imię podążania intuicji”. Pewnie prawda leży (jak prawie zawsze) gdzieś pośrodku – warto znać zasady, ale trzeba też ufać podczas tworzenia własnym przeczuciom. A perspektywa (czy rysowanie brył) może pomóc uzyskać wrażenie głębi. Jednak jest jeden problem.

Wiele osób uważa, że woli rysować czy malować nie znając żadnych praw i reguł. I oczywiście nie ma kłopotu, jeśli ktoś świadomie tworzy swoje dzieła bez skupiania się na pewnych zależnościach. Artysta tworzący dzieła abstrakcyjne, w zupełnie inny sposób wyraża siebie i nie ma w tym nic złego. Ale zwróćmy uwagę, że historia pokazuje, jak wielu wybitnych artystów tworzących w nazwijmy to nierealnych, czy abstrakcyjnych nurtach, swoje pierwsze kroki stawiało właśnie w oparciu o naukę pewnych podstawowych pojęć i technik. Można tu przytoczyć choćby postać jaką był Pablo Picasso. Artysta ten żyjący na przełomie wieku XIX oraz XX nie od samego początku rysował i malował w stylu kubizmu. Jego początkowe prace powstawały w stylu akademickim, czyli takim w jaki kształciły niemal wszystkie szkoły artystyczne (dopiero początek XX wieku zaczął wprowadzać awangardę). Dopiero pod wpływem twórczości Paula Cezanne’a zaczął malować w charakterystycznym dla siebie stylu, tworząc na swoich płótnach zniekształcone i kanciaste sylwetki.

PICASSO NAUKA NAUKA RYSUNKU

PŁASZCZYZNA OBRAZU

Z drugiej strony mamy postać Vincenta Van Gogha, który nie kształcił się artystycznie i był samoukiem. Nawet on nie uniknął pomagania sobie podczas malowania i rysowania. Korzystał np. z zasad wykorzystywanych już w renesansie przez Leona Battistę Albertiego, Leonarda da Vinci oraz Albrechta Durera – i na podstawie ich doświadczeń stworzył prostokątną ramę, do której przymocował metalowe linki lub rurki po przekątnych oraz dodał linię pionową i poziomą przechodzącą przez środek tej płaszczyzny. Na swoim płótnie lub kartce również tworzył takie linie. Tym oto sposobem patrząc przez drewniano-metalowy wizjer mógł kopiować rzeczywistość, którą miał przed oczami.

W dzisiejszych czasach naszą pomocą są z całą pewnością zdjęcia. To chyba podstawowe medium do nauki rysowania i malowania. Pozwolę sobie trochę je głębiej omówić, ponieważ posiada ono swoje wady i zalety.

Kopiowanie rzeczywistości chyba nigdy nie było prostsze. Rozwój kinematografii spowodował, że malowanie portretów nie było już konieczne, mało tego, możemy zauważyć ogromny spadek twórczości realistycznej, która zwyczajnie okazała się być coraz mniej potrzebna. 

W obecnych czasach często widać reprodukcje zdjęć fotograficznych. Na pewno nie można odmówić takiemu sposobowi rysowania braku oddania faktury. Analiza zmarszczek, kształtów, krzywizn, świateł i cieni na pewno jest ułatwiona, ponieważ wszystko możemy sprawdzić, zmierzyć i skorygować. Lecz takie rysowanie zabiera jedną ważną rzecz – zauważenie głębi i planów. Zdjęcie jest płaszczyzną dwuwymiarową, taką jak kartka papieru czy płótno. Oznacza to tyle, że niestety spłaszcza rzeczywistość i nie widać już odległości między obiektami i ich relacji. Możemy się ich tylko domyślać. Jeżeli ktoś nie do końca rozumie o co chodzi to spójrz proszę na jakieś zdjęcie. Oceń teraz z precyzją w jakiej odległości są od siebie różne elementy? Czy są oddalone o metr, dwa? A może dziesięć? I to jest główny problem kopiowania zdjęć. Nie wspominając o braku świadomości obłości i objętości obiektów.

Gdybyś chciał nauczyć się rysować w sposób realistyczny to zapraszam do kontaktu i zajęć indywidualnych.

METODA SIATKI NAUKA RYSUNKU

METODY NAUKI RYSUNKU

Nawiązując do takiego rysowania warto przytoczyć zasadę rysowania za pomocą siatki, która stosowana była od setek lat i którą przytoczyłam na podstawie metody Van Gogh’a, jednak jest nieco zmienioną jej wersją. Przy jej pomocy jednak stosuje się siatkę kwadratów lub prostokątów. W tej technice rysuje się na swojej kartce takiej samej proporcji prostokąty jak na zdjęciu (można rysować na wydrukowanym lub dodać linie w aplikacji np. Drawing Grid Maker). Teraz wystarczy, że skopiujesz każdy kwadrat na kartce. Ta metoda na pewno jest przydatna podczas rysowania trudnych i nietypowych tematów lub kłopotliwych skrótów perspektywicznych. Warto zaznaczyć, że bardzo często ta metoda  jest stosowana również przez kopistów, którzy mogą uzyskać w ten sposób  całkiem dokładnie odwzorowany zarys kopiowanej kompozycji malarskiej. Metoda ta nie powinna być jednak używana nagminnie i lepiej nie posługiwać się nią cały czas, bo może to wówczas spowodować „płaskość” w naszych pracach.

Rozwinięciem tej metody, która moim zdaniem jest o wiele lepsza, ponieważ możemy jej używać w rysowaniu otaczających nas obiektów, jest metoda plastikowej płaszczyzny obrazu. Najpierw na płytce pleksi rysujemy permanentnym markerem pionową oraz poziomą linię przez środek, a następnie trzymając nieruchomo rękę z tą płytką zaczynamy obrysowywać interesujący nas przedmiot markerem ścieralnym. Przy tym ćwiczeniu warto zamknąć jedno oko.

Kolejnym przykładem nauki rysunku jest rysowanie z rysunków. Już samo to zdanie brzmi jak masło maślane 😊 Taki rysunek nie dość, że jest już odzwierciedleniem przestrzeni trójwymiarowej na płaszczyźnie 2D, to dodatkowo jest zniekształcony przez artystę, który go tworzył. I jeżeli takie rysowanie ma być ćwiczeniem etapów wykonywania dzieła lub ma ćwiczyć warsztat światłocieniowy – to jest to bardzo dobry sposób na naukę. Najwybitniejsi artyści uczyli się właśnie w ten sposób. Jednak trzeba zaznaczyć, że jest to uczenie się wizji jednej osoby. To nie jest Twoja osobista wizja, tylko kogoś innego. Potraktujmy ją więc jako ćwiczenie, eksperyment, próbę, która pomoże nam znaleźć swój własny niepowtarzalny styl.

Najlepiej jest się uczyć rysując z natury. Postawić sobie proste przedmioty i próbować przenieść ich kształt na papier. Potem dodać delikatnie kontury światła i cienia. A na samym końcu światłocień. Tylko tyle, i aż tyle. Rzeczywistość weryfikuje i to rzeczywistość pokazuje jak współdziałają na siebie obiekty. Podstawy rysunku mogą być przydatną wskazówką w tworzeniu bardziej skomplikowanych dzieł. Jeśli chciałbyś nauczyć się rysować realistycznie, to jak najbardziej zachęcam do nauczenia się zasad perspektywy.

Jeśli jesteś ciekaw jak tworzę realistyczne rysunki to zapraszam do obejrzenia galerii!

PŁASZCZYZNA OBRAZU NAUKA RYSUNKU

PODSUMOWANIE - CZY NAUKA RYSUNKU MA SENS?

Stworzyłam internetowy kurs rysunku, dzięki któremu zrozumiesz podstawy i zasady rządzące w świecie artystów!

Rozumiem, że nie każdy może się ze mną zgodzić, ponieważ co osoba to inny pogląd. Szanuję to 😉 Pamiętaj jednak, że znajomość tych zasad może przyjść na ratunek w momencie, kiedy nie masz pojęcia czemu Twój rysunek lub obraz źle wyglądają. Możliwości jest wtedy kilka, albo:

– Proporcje są źle wyznaczone

– Perspektywa się nie zgadza

– Światłocień nie uwzględnia kontrastu lub odbić

lub inne rzeczy zaburzają Twoją pracę (być może kompozycja, użycie za dużej ilości materiałów czy rysunek jest za ciemny).

W związku z tym, uważam że techniczne podstawy rysunku powinny być choćby w pewnym stopniu znane każdemu z twórców, zarówno tym początkującym jak i profesjonalnym. Dla osób, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w działalności artystycznej te umiejętności mogą być kluczowe i pozwalają na szlifowanie swojego warsztatu. Moim zdaniem mogą torować drogę dla dalszego konstruowania swoich dzieł wedle indywidualnych potrzeb i wizji, i wcale nie muszą ograniczać, nawet artystów tworzących w duchu abstrakcji. Traktujmy więc te zasady jak jedno z naszych narzędzi, którymi się posługujemy w trakcie tworzenia, i wykorzystujmy je kiedy jest nam ono zwyczajnie potrzebne. Wraz z własnym twórczym rozwojem, niezależnie w którą stronę i styl on się przekształci, ta wiedza i świadomość własnych zdolności z pewnością pozwoli nam na pewniejsze i sprawniejsze przemieszczanie się w sferze twórczej.

Taką dawkę wiedzy możesz znaleźć na moim kanale YouTube, gdzie pokazuję różne prawa perspektywy i zagadnienia ujęte w prosty sposób. Po prostu uczę jak rysować! Gorąco zapraszam do obejrzenia ostatniego materiału wideo, gdzie szerzej omawiam tematykę nauki rysunku 🙂

Autorzy wpisu: Maja Klimza-Pęsyk oraz Marlena Sztamborska

 

3 thoughts on “NAUKA RYSUNKU – SZCZERA OPINIA o nauce rysunku

  1. […] Jeśli interesujesz się sztuką, to zachęcam do przeczytania mojego nowego wpisu o nauce rysunku. […]

  2. […] Jeśli chcesz wiedzieć co sądze o nauce podstaw rysunku to zapraszam do przeczytania mojego wpisu […]

  3. […] Podstawą takiego rozwoju jest nie tylko teoria i skupienie się na pewnych elementarnych zasadach, funkcjonujących w sztuce od setek, a nawet tysięcy lat, ale przede wszystkim chęć i zaangażowanie, które decyduje o pewnym sukcesie. Efekty tej nauki nie zawsze są równe, ale postęp, który osoby uczące się wykonują jest niepodważalny. O tym co sądzę o nauce rysunku możecie przeczytać więcej w moim poprzednim wpisie, który może…. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *