Posted on Leave a comment

JAK ZACZĄĆ RYSOWAĆ OŁÓWKIEM? – 5 ZASAD

5 ZASAD RYSUNKU - CO MUSISZ WIEDZIEĆ BY ZACZĄĆ RYSOWAĆ?

Czasami rysując czy malując nie do końca wiemy na jakie rzeczy powinniśmy zwracać uwagę podczas tworzenia naszych dzieł. W tym wpisie chciałabym przybliżyć moje poglądy i przedstawić 5 zasad, które pomogą w procesie tworzenia rysunku krok po kroku. Są to:

1. proporcje

2. perspektywa

3. detal

4. faktura

5. cienie

Te 5 rzeczy jest kluczowych do zrozumienia tego co się rysuje. Dzięki tej wiedzy nie będziecie musieli tępo przerysowywać zdjęć, tylko będziecie rozumieć to co rysujecie.

Na grupie na Facebook’u RYSUJ, MALUJ dnia 14.09.2020 odbył się live z WYZWANIEM RYSUNKOWYM – TYDZIEŃ 19, który można znaleźć w module WYZWANIE RYSUNKOWE. Tych, którzy jeszcze nie są na grupie serdecznie zapraszam do dołączenia!

szkic postać

1. PROPORCJE

Czy miewasz sytuacje kiedy zaczynasz tworzyć szkic nie mierząc żadnego elementu, z którego rysujesz? To błąd!

Zacznij tworzyć w sobie nawyk mierzenia i sprawdzania proporcji między różnymi elementami kompozycji. Pamiętaj nie tylko o mierzeniu względem jakiejś określonej długości. Porównuj wiele różnych długości i szerokości. Nie zamykaj się tylko na jedną jednostkę podstawową.

A to czym jest jednostka podstawowa w rysunku dowiesz się z nagrania na kanale YouTube, w którym opowiadam o tym jak zacząć rysunek, aby obejrzeć kliknij TUTAJ.

Wracając do tematu – nie rysuj na oślep. Na oko. Tak jak ci się wydaje. Bo najczęściej tylko ci się właśnie wydaje, że jedna linia idzie pod takim kątem a inna pod innym. Skąd masz mieć pewność? Na pewno nie z samej obserwacji. Uwierz mi – nie raz miałam sytuacje, kiedy nie mogłam rozgryźć co jest nie tak w mojej pracy. Wtedy z pomocą przychodził ołówek i dokładne wyliczenia.

Niestety, przygotuj się na ułamki i części nieparzyste. Nie zawsze twoje proporcje będą idealne, typu 1 do 2 czy 3 do 8. Czasami długość a będzie w innej długości na twoim rysunku mierzyć 5/7 albo inną liczbę w postaci ułamka. Albo długości będą mierzyć jeden i kawałek. Przygotuj się na to i nie bój się tego!

Nie daj ani mi, ani sobie wmówić, że to jest trudne. Bo nie jest, bez przesady. Nie musisz wykonywać skomplikowanych obliczeń. Wystarczy, że chwycisz ołówek, koniec grafitu będzie definiować jeden koniec odcinka, a miejsce, w którym go trzymasz drugie.

A jeśli chcesz zmierzyć pod jakim kątem układa się dana krawędź to przyłóż ołówek do niej i spróbuj przenieść na wyprostowanej ręce na kartkę papieru. To są małe nawyki, które trzeba ćwiczyć. Jednak takie właśnie są podstawy rysunku – wypracowane mini przyzwyczajenia.

szkic ołówkiem

2. PERSPEKTYWA

Słowo, którego nie cierpi większość artystów nie widząc dlaczego. Perspektywa pojawia się dosłownie wszędzie dookoła nas. Naprawdę warto dowiedzieć się chociaż o jej podstawach, czyli o perspektywie jednozbiegowej oraz dwuzbiegowej. To absolutne minimum.

Warto również zainteresować się różnicą między perspektywą kolinearną oraz zgodnokątną. Dzięki temu prace będą wyglądać na poprawnie ujęte i nie będą „kopnięte”

Wiele tematów z zakresu perspektywy i nie tylko przedstawiłam w swoim kursie PODSTAWY RYSUNKU. Jeśli zależy Ci na wartościowej wiedzy zebranej w posortowanych lekcjach oraz na ćwiczeniach przeprowadzających krok po kroku przez zagadnienia dotyczące podstaw rysunku, to koniecznie zajrzyj do kursu PODSTAWY RYSUNKU!

Perspektywa nie pojawia się tylko w budynkach. Mało kto wie ale podstawowe bryły takie jak sześciany mogą ogromnie pomóc w procesie zrozumienia jak powinny kształtować się krawędzie obiektów prostopadłościennych. Na kanale znajduje się już kilka filmów, gdzie mówię o perspektywie i pokazuję jak rysować sześciany. Jeden z nich możesz obejrzeć TUTAJ. Ich konstrukcja pomaga w narysowaniu:

– krzesła

– stołu

– szafki

– podłogi

– ściany

– okien

… i wielu innych tematów, w których pojawiają się ściany, względem których pozostałe są pod kątem prostym.

Ale właśnie, tu potrzebna jest świadomość tego, że takie ćwiczenia mają pomóc w zrozumieniu jak powinny układać się kąty krawędzi. Nie powinny być bezmyślnym ćwiczeniem samych sześcianów. Zmodyfikuj tą bryłę i spróbuj z niej stworzyć pudełko albo prosty dom.

3. DETAL

Kolejne zagadnienie, które bardzo często jest traktowane po macoszemu. Bo „później go dorysuję”, „jak zacznę cieniować to przecież pokażę fakturę tego kosza”, „bez sensu, po co mam rysować krawędzie skoro będę to cieniować”…

I do czego to doprowadza? Do prac, w których dominują wielkie zacieniowane plamy, które nie posiadają w sobie żadnego ciekawego punktu zaczepienia. Plam, które są jednolite i nic w nich się nie dzieje. Rozległe połacie elementów bez życia.

Detal, który zaznaczamy przed cieniowaniem pomaga nie tylko w dokładnym przestudiowaniu wyglądu rzeczy, którą chcemy narysować. Pomaga później przy nakładaniu pierwszych warstw szrafowania. Nie błąkamy wtedy i nie próbujemy na ślepo znajdować tej odpowiedniej krawędzi, do której powinien dochodzić cień – nie!

Mamy wszystko pięknie narysowane, zaznaczone, pokazane. Dzięki temu przejście do kolejnych etapów jest czystą przyjemnością. To podstawa i baza do kończenia rysunku.

Być może ktoś to potraktuje jako pójście na łatwiznę. Skoro narysuję wszystkie widoczne krawędzie to wystarczy, że je później wypełnię… Dokładnie o to w tym chodzi! Rysunek ma być przyjemnością, a nie katorgą. Pomagajmy sami sobie w procesie tworzenia i twórzmy nawyki, dzięki którym nie będziemy wyrywać sobie włosów z głowy, tylko z łatwością i precyzją stworzymy podkład gotowy do wykończenia.

aparat rysunek

4. FAKTURA

To pojęcie, o którym zapomina wiele osób – chyba nawet bardziej niż poprzedni podpunkt. Często spotykam się z pięknie poprowadzonymi podstawami, jednak przy etapie cieniowania, które pokazuje nam fakturę rysowanej rzeczy… czar pryska.

Najczęściej jest to spowodowane błędnym myśleniem, że „przecież wystarczy wypełnić przestrzeń zygzakiem”. No nie wystarczy.

Po pierwsze, spójrz na wszystko co cię dookoła otacza. Czy stół, łóżko, telefon czy podłoga ma w sobie dziury? Nie ma. Czemu zadaję tak dziwne pytanie?

Ponieważ wiele osób cieniuje tak, jakby plama była właśnie podziurawiona. Uważam, że to błąd. Skoro widzimy, że ściana ograniczona jest dość ostrymi krawędziami czy jakikolwiek przedmiot, który nas otacza to czemu nie wydobywamy w rysunku gładkiej plamy w formie zamkniętej i skończonej? Z ostrymi i konkretnymi krawędziami?

Są też inne sytuacje kiedy staramy się stworzyć wręcz mgiełkę przy krawędziach. I nie zrozum mnie źle. Jeśli praca jest autorska, widać w tym jakiś głębszy zamysł i styl to obie te metody będą się bronić. W tym punkcie chodzi mi o to, aby nie cieniować bezmyślnie. Żeby zastanowić się może nad tym jak faktycznie coś wygląda, a nie jakie nam się wydaje. Albo żeby nie doprowadzać do sytuacji, że zawsze będziemy szrafować w ten sam sposób dosłownie wszystko. To droga do nikąd.

rysunek owoc

5. CIENIOWANIE

Ten punkt łączy się z poprzednim. Jednak chodzi mi tutaj o podstawy higieny pracy, tzn. kolejność cieniowania jak i unikanie zabrudzeń.

Cieniowanie powinno odbywać się etapami. Dlaczego? Ponieważ cieniując na samym początku za mocno prawdopodobnie będziemy zmuszeni użyć później gumki. A pamiętajmy, że gumka ściera również warstwę papieru, więc jeśli będziemy zmazywać ciemną plamę ołówka to prawdopodobnie wyjdą z tego dwie rzeczy. Wgłębiona kartka przez zbyt mocny nacisk ołówka, jak i uszkodzona wierzchnia warstwa kartki. Przez ten drugi czynnik nakładanie kolejnych warstw ołówka może wyglądać nieestetycznie.

Poza tym podczas cieniowania warto pamiętać o podłożeniu kartki czy przezroczystej folii pod rękę. Jednak pamiętajcie by zbyt mocno nie przesuwać ją po rysunku! Musi być sztywno unieruchomiona do podłoża, ponieważ jeśli będzie podążać razem z ruchem naszej dłoni podczas szrafowania, to będziemy rozmazywać pocieniowaną część pracy w taki sam sposób, w jaki byśmy to robili nie mając podłożonego arkusza papieru.

Nie musimy przyklejać podkładki do kartki z rysunkiem. Wystarczy, że przytrzymamy ją podczas rysowania drugą ręką.

aparat rysunek

Mam nadzieję, że tym wpisem zainspirowałam cię do włączenia tych rad do następnych prac rysunkowych.

Jeśli zainteresował cię ten wpis to serdecznie zapraszam do zapisania się do newslettera, dzięki czemu będziesz na bieżąco powiadamiany o nowych wpisach.

Zero spamu, same konkrety i wartościowe treści 😉

Napisz co sądzisz – czy powinnam coś dopisać do tej listy? Planuję zrobić jeszcze jedną na ten temat i z chęcią chciałabym skonfrontować swoje pomysły z waszymi!

Posted on Leave a comment

JAK PODZIELIĆ PŁASZCZYZNĘ NA CZĘŚCI PARZYSTE I NIEPARZYSTE?

JAK PODZIELIĆ PŁASZCZYZNĘ NA CZĘŚCI PARZYSTE I NIEPARZYSTE?

Jako artyści powinniśmy znać tajniki rysowania okien lub drzew w równych od siebie odstępach. Poniższy tutorial pokazuje jak podzielić płaszczyznę w rzucie z góry na równe lub nieparzyste części. Pomoże on zarówno początkującym jak i zaawansowanym osobom.

Dzielenie płaszczyzny na równe części zaczynamy od narysowania płaszczyzny prostokąta albo kwadratu. Łącząc wewnętrzne wierzchołki prostymi liniami na skos tworzymy przekątne, które w miejscach przecięć dzielą nam płaszczyznę na pół.

Trudniejszym zagadnieniem jest dzielenie płaszczyzny na części nieparzyste. Zaczynamy tak samo jak przy poprzednim ćwiczeniu. Żeby ją podzielić na nieparzystą liczbę musimy najpierw rozgraniczyć o jedną mniej liczbę dzielonych płaszczyzn. Oznacza to, że będzie to liczba parzysta. Na przykład chcąc podzielić płaszczyznę na 5 równych części, dzielimy ją najpierw na 4. Potem tworzymy przekątne łączące wierzchołki wewnętrzne każdej ¼. Zaznaczamy punkty przecięć tych przekątnych z główną przekątną prostokąta lub kwadratu. Z tych miejsc wyciągamy piony i voilà! Ćwiczenie zrobione.

Jeśli chcesz zobaczyć jak wykonałam to ćwiczenie to zapraszam do oglądania!