Posted on Leave a comment

CZY TALENT ISTNIEJE?

rysunek kiedyś teraz talent

CZYM JEST TALENT?

Każdy z nas zapewne wie, że talent to pewne wrodzone predyspozycje w jakiejś dziedzinie. Dzięki nim mamy ponadprzeciętną sprawność i zdolność do szybkiego rozwijania jakiejś umiejętności.

To prawda, że pewnym osobom łatwiej się czegoś nauczyć, dużo szybciej przyswajają wiedzę i umiejętności w danej dziedzinie. Zwykle kiedy zaczynają one wykraczać poza normę, uznajemy, że dana osoba ma talent. Ale nie zapominajmy też o tym, że ta ocena zbudowana jest na końcowych rezultatach czyjejś pracy i nie mamy pojęcia, ile czasu i wysiłku włożono w ich uzyskanie.

W każdej dziedzinie osiągnięcie MISTRZOWSKIEGO poziomu to bardziej zasługa ogromnej dyscypliny i poświęcenia tysięcy godzin samorozwojowi, niż samym wrodzonym predyspozycjom

TALENT RYSUNEK OWOCE

W PONIŻSZYM WPISIE WYTŁUMACZĘ WAM DLACZEGO UWAŻAM, ŻE TALENT TO MIT

Bazując na własnych doświadczeniach wyniesionych z perspektywy nauczyciela rysunku, moja opinia w kwestii talentu może wydawać się dosyć kontrowersyjna.

Na swojej zarówno zawodowej jak i prywatnej drodze spotykam wielu ludzi zajmujących się sztuką. Są to z jednej strony osoby stawiające pierwsze kroki w rysunku, osoby dużo bardziej zaawansowane, jak i najróżniejsi „pełnoprawni” artyści.

Już na studiach artystycznych łatwo było mi zauważyć, że poziom umiejętności był bardzo rozbieżny. Z jednej strony spotykałam osoby bardzo zaawansowane, którym nauka i rozwój przychodziły dużo szybciej, z większą lekkością. Z drugiej strony – osoby o dużo słabszych umiejętnościach, których każde zadanie kosztowało więcej wysiłku i pracy.

Kilka lat studiów jednak bardzo zweryfikowało ten stan rzeczy. Ciężko tu generalizować, bo każdy miał do przejścia swoją wyjątkową drogę, ale wiele przypadków pokazało, że samozaparcie, pasja i ciężka praca się opłaciły. Nierzadko te osoby, które początkowo radziły sobie gorzej, w rezultacie bardzo wyrównały poziom, przeganiając swoich „zdolniejszych” kolegów.

Podobne zjawisko obserwuję u moich kursantów, i tego jak przebiega progres każdego z nich. I bez wyjątku jest to kwestia nie ich predyspozycji, a tego ile pracy poświęcają na ćwiczenia.

"TWIERDZISZ, ŻE TALENT NIE ISTNIEJE? W TAKIM RAZIE CO Z MOZARTEM?!"

Twórczość W.A. Mozarta dzielona jest zazwyczaj na 3 okresy:

– pierwsze 17 lat – obejmuje wczesne utwory kompozytora

– poszukiwanie własnego stylu kompozytorskiego

– ostatnie 10 lat życia, w których osiągnął mistrzostwo kompozytorskie

Pierwsze ARCYDZIEŁO kompozytora powstało więc nie wtedy, gdy Mozart miał 5, 10 czy nawet 15 lat. Napisał je dopiero w wieku 21 lat, czyli kilkanaście lat od czasu, gdy rozpoczął bardzo ciężki i wytrwały trening! A uczył się pod okiem jednego z najlepszych nauczycieli muzyki swej epoki! Leopold Mozart (ojciec Mozarta) zaczął trenować syna, gdy ten miał zaledwie trzy lata, co daje nam w sumie aż 18 lat celowego treningu do chwili, gdy Mozart stworzył swoje pierwsze arcydzieło.

dziecko maluje

PREDYSPOZYCJE W OKRESIE DZIECIŃSTWA

Benjamin Bloom przeanalizował okres dzieciństwa ponad setki wybitnych ekspertów i mistrzów w różnych dziedzinach, zarówno artystów, jak i naukowców. I odkrył, że będąc dziećmi, nie wykazywali oni żadnych szczególnych cech, które sugerowałyby ich przyszły, ogromny sukces.

Opierając się na między innymi na biografii Mozarta łatwo można zauważyć, że to właśnie wychowanie i otoczenie, w którym wyrastał odegrały kluczową rolę. Podobnie tak wczesny wiek, kiedy rozpoczął naukę spowodował, że jeszcze będąc nastolatkiem jego poziom artystyczny był już na bardzo wysokim poziomie.

Dlatego pierwsze dekady życia każdej osoby są tak istotne. W tym okresie człowiek ma jeszcze ogromną ilość czasu, który może wykorzystać, by w przyszłości sięgnąć po mistrzowskie laury w wybranej przez siebie dziedzinie.

Na rozwój dziecka największy wpływ mają więc nie tylko rodzice, ale otoczenie i czasem zwykły przypadek. Wpływ otoczenia to między innymi kwestia konkurencji — jeśli dziecko zbyt szybko trafi na kogoś dużo lepszego od siebie, może stracić zapał do treningu. Z drugiej strony jeśli nigdy kogoś takiego nie spotka, to prawdopodobnie zatrzyma się na pewnym poziomie rozwoju umiejętności bez motywacji do dalszego treningu — po co ma się męczyć, skoro i tak jest już najlepszy.

CZY WIĘC MOŻLIWE JEST BYŚ NAUCZYŁ SIĘ RYSOWAĆ JAK NAJLEPSI ARTYŚCI?

Dokładnie tak! Tyle, że będziesz musiał ćwiczyć w specyficzny sposób!

Pamiętaj, że musisz na wstępie rozróżnić dwie rzeczy – pewne predyspozycje, które pozwalają w szybszy sposób być przeciętnym, albo w miarę dobrym w danej dziedzinie, oraz bycie ekspertem.

Tak naprawdę najważniejsze dla Ciebie jest to, żebyś w miarę powtarzania różnych zagadnień i ćwiczeń podnosił sobie poprzeczkę. Badanie przeprowadzone na studentach muzyki jednoznacznie pokazuje, że tylko Ci co wystarczająco dużo czasu poświęcali po pierwsze: na samodzielny trening, a po drugie: na zwiększanie poprzeczki w tych treningach, zostali wytypowani na przyszłych muzyków klasy światowej.

To nie jest łut szczęścia, że Leonardo da Vinci, Paule Cezanne czy Pablo Picasso są uznawani za osoby wybitnie uzdolnione. Dla wszystkich ludzi, którzy odnieśli sukces w jakiejkolwiek dziedzinie była to… ciężka praca. To wieloletnie treningi, przechodzenie przez podstawowe umiejętności do coraz trudniejszych, to przełamywanie dyskomfortu w momencie kiedy podnosi się poprzeczkę.

W tym miejscu odsyłam Was do mojego wpisu, na temat tego czy każdy może zostać artystą. Aby przeczytać kliknij TUTAJ.

szkic postaci talent

ZASADA 10 000 GODZIN

Tezę o konieczności poświęcenia 10.000 godzin nauki na opanowanie mistrzostwa w dowolnej dziedzinie, postawił zespół badaczy pod kierownictwem psychologa K. Andersa Ericssona. Badanie to oparte zostało na artystycznym rozwoju skrzypków uczęszczających do Berlinskiej Akademii Muzycznej. Najlepsi z nich poświęcili około 10 000 godzin by uzyskaać poziom mistrzowski. Podobne wnioski wysnuli Herbert A. Simone, Wiliam G. Hase („Skill In Chess”) odkrywając, że szachiści potrzebują mniej więcej 10 lat do osiągnięcia wybitnego poziomu.

Zjawisko to więc ogólnie przyjęło się jako zasada 10.000 godzin. Odkrycie profesora Ericssona pozostałoby pewnie ciekawostką w kręgach osób zainteresowanych metodologią nauczania, gdyby nie rozpropagował go Malcolm Gladwell w książce „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu”. W książce tej wskazywał on również na przykłady innych geniuszy, którzy według jego wyliczeń poświęcili podobną ilość czasu na osiągnięcie mistrzostwa w swoim fachu. Wśród nich znaleźli się członkowie zespołu The Beatles, czy Bill Gates.

CO DAJE NAM TO ODKRYCIE?

Świadomość, że jeżeli chcemy być w czymś naprawdę dobrzy (a może raczej wybitni) musimy poświęcić na rozwój tej umiejętności minimum 10 lat, praktykując ją przez 1.000 godzin rocznie. Co daje prawie 3 godziny dziennie przez 365 dni w roku. Można by było przyspieszyć naukę i poświęcać 8 godzin dziennie na doskonalenie umiejętności. Jednak nawet wtedy dotarcie do poziomu mistrzowskiego zajęłoby nam 5 lat ciężkiej pracy, bez udawania, ściemniania i leniuchowania. Jednak trzeba pamiętać, że nie możemy mylić tutaj zwykłego treningu z tzw. „celowym ćwiczeniem”.

szkic figury rysunek cień perspektywa

CZYM SĄ CELOWE ĆWICZENIA?

Duża część tych ćwiczeń to nie są ćwiczenia kojarzone bezpośrednio z daną umiejętnością. To najczęściej trening umiejętności pośrednio przydatnych w danej dziedzinie. Rola takiego treningu jest często lekceważona. Dlatego gdy np. dziecko, które brało udział w zabawach trenujących rysunek czy malarstwo, nagle zaczyna przejawiać umiejętności plastyczne w większym stopniu niż inne dzieci, większość osób nie kojarzy ze sobą tych dwóch oddalonych od siebie faktów. Trudno im uznać, że takie dziecko po prostu ma już za sobą pewien trening, podczas gdy inne, które nie brało udziału w takich zabawach, ma mniej doświadczenia w ćwiczeniu. Zamiast tego stwierdza się, że pierwsze dziecko ma “talent” artystyczny, a drugie nie.

CELOWE ĆWICZENIE

Celowe ćwiczenie ma na celu wycisnąć jak najwięcej korzyści z każdej sekundy treningu. Dlatego aby trening można było uznać za celowe ćwiczenie, powinien on spełniać szereg warunków. Są to przede wszystkim:

  1. zaprojektowanie treningu w celu rozwoju konkretnej umiejętności;
  2. izolacja poszczególnych elementów ćwiczenia;
  3. mierzalność postępów oraz ciągły, łatwy dostęp do informacji o osiąganych wynikach wraz z możliwością korekty zachowania;
  4. wielokrotne powtórzenia ćwiczeń;
  5. odpowiedni stopień trudności i wysokie wymagania;
  6. niewielka przyjemność;
  7. potrzeba skupienia i duże zaangażowanie umysłu w trakcie treningu;
  8. Wykorzystanie refleksji po treningu

PO CO NAM CELOWE ĆWICZENIA?

Celowe ćwiczenie to program treningowy zaprojektowany konkretnie, by zwiększyć Twoje kompetencje w danej dziedzinie. Taki projekt musi zarówno uwzględniać współczesną wiedzę na temat skutecznych metod treningu w danej dziedzinie, jak i opierać się na trafnej analizie tego, na jakim etapie kształcenia obecnie się znajdujesz, co już potrafisz, a co jeszcze musisz opanować w danej dziedzinie.

Połączenie tych wymogów sprawia, że większość osób chcących zacząć celowe ćwiczenie będzie musiała skorzystać z pomocy doświadczonego trenera. Jest to szczególnie istotne na początku drogi do mistrzostwa, ale większość ekspertów współpracuje z trenerem przez cały czas kształcenia się. O ile bowiem wiedzę na temat skutecznego treningu da się samemu zdobyć, o tyle uzyskanie dystansu niezbędnego, by trafnie zanalizować poziom swoich umiejętności, jest już bardzo trudne. W grę wchodzą tu zarówno fizyczne ograniczenia, jak i bariery psychiczne.

Jeśli jednak nie masz możliwości skorzystania z trenera, zadbaj przynajmniej o to, żeby przygotować odpowiedni program swojego ćwiczenia, zamiast polegać na zwykłym powtarzaniu lub którejś z podobnie nieskutecznych metod.

Zastanów się nad umiejętnością, którą chcesz rozwinąć, i spróbuj ocenić to, w jakim stopniu ją opanowałeś. Co potrzebujesz rozwinąć w zakresie tej umiejętności, a co już potrafisz?

rysunek kiedyś teraz talent

Nie twierdzę, że mam poziom mistrzowski, jednak porównując moje stare prace do najnowszych, na pewno widać znaczący progres. Rysunek po lewej stronie zrobiony został około 10 lat temu, za to po prawej stronie jest praca sprzed kilku tygodni. Jak widzisz sama nie przejawiałam niesamowitych zdolności plastycznych. Dopiero wielogodzinne ćwiczenia doprowadziły mnie do tego poziomu, na którym obecnie jestem.

RYSOWANIE LEŻY W ZASIĘGU TWOICH MOŻLIWOŚCI!

Jak widzisz, możesz rysować! Rysowanie jest czynnością prostą, naturalną i przyjemną, wymagającą jedynie, podobnie jak inne umiejętności, pragnienia nauki, koncentracji uwagi oraz praktyki.

Wniosek może być tylko jeden — owszem, różnimy się na starcie, ale te różnice nie mają większego znaczenia wobec ogromu pracy nad sobą, jaką trzeba wykonać, by móc zostać ekspertem!

Posted on 3 komentarze

NAUKA RYSUNKU – CZY WARTO UCZYĆ SIĘ ZASAD?

NAUKA RYSUNKU LINIE

NAUKA RYSUNKU OD PODSTAW

Nauka rysunku to proces złożony, długotrwały. Bez wyraźnego końca. Na naukę możemy poświęcić w zasadzie całe nasze życie, bo tak jak długo będziemy tworzyć, tak długo będziemy się też tego uczyć. 

Wśród artystów często podejmuje się temat, czy nauka rysunku powinna skupiać się na ćwiczeniu podstaw. Chodzi tu o naukę pewnych elementarnych zasad – perspektywy, budowy bryły, proporcji itd. Czasami nauka ich zostaje pominięta, na rzecz rysunku z samej obserwacji.

Często spotykam się z twierdzeniem, że indywidualizm twórczy jest zaburzany przez trzymanie się sztywnych reguł i zasad, które wytyczają np. ćwiczenia perspektywy. Z pewnością może być w tym trochę racji, a każda postawa ma swoje plusy i minusy.

Dziś chciałabym otworzyć dyskusję w tej sprawie i przedstawić wam moje zdanie. Myślę, że przez lata nauki mojej własnej, jak i nauki innych, moje obserwacje nie są bez znaczenia.

Grupa na Facebook’u RYSUJ, MALUJ – DOŁĄCZ!

ŚWIATŁO ODBITE NAUKA RYSUNKU

NAUKA RYSUNKU - CO O TYM SADZĘ?

Prawda jest taka, że każdy z nas ma inną wrażliwość i wrodzoną umiejętność obserwacji. Dlatego dla każdego inna metoda będzie lepsza, a inna gorsza. Nauka rysunku, jej intensywność, zakres i czas na nią poświęcony, to kwestia bardzo indywidualna.

Często spotykam na różnych forach lub wpisach sporo krytykę dotyczącą rysowania prostych brył i ćwiczenia podstaw. Nierzadko również nauka rysunku w szkołach artystycznych, na warsztatach czy nawet wyższych uczelniach nie obejmuje tego tematu. Moim zdaniem bardzo niesłusznie. 

Pewne zasady i reguły nie wynikają z czyjegoś widzimisię, a są zasadami niepodważalnymi, wynikającymi z natury i podstaw choćby geometrii. Ich znajomość nie ma na celu dominować nad naszym sposobem wypowiedzi artystycznej. Ma jedynie ułatwić nam dojście do odtworzenia swojej dowolnej wizji. Ta wiedza i umiejętność nie powinna stanowić więc dla nas przeszkody. Traktujmy to jak instrument, którym możemy posłużyć się w wybranym przez nas momencie.

W związku z tym, chciałabym w poniższym tekście, przybliżyć wam kilka takich podstawowych pojęć i zasad, które bardzo mi się przydają w procesie tworzenia.

CIEŃ RZUCONY NAUKA RYSUNKU

PODSTAWOWE ZASADY W NAUCE RYSUNKU

Oczywiście nauka rysunku to nie tylko zasady i pewne reguły. Równie ważna jest nasza kreatywność, wyobraźnia i własny niepowtarzalny styl. Ale by móc realizować swoje wyjątkowe wizje powinniśmy poznać pewne reguły, które nam to ułatwią. Pamiętajcie też, że nauka rysunku i podstaw nie ma być dla was przykrym obowiązkiem. Nawet jeśli w dalekiej perspektywie będziemy tworzyć dzieła abstrakcyjne, ta wiedza i umiejętność dadzą nam poczucie pewności. Ta pewność w ręce, techniczne mistrzostwo, powinno być dla nas największą motywacją!

BRYŁA, ŚWIATŁO, CIEŃ

Na co więc zwrócić szczególną uwagę w trakcie nauki rysunku?

Uważam, że w poprawnym rysunku nie chodzi jedynie o dobrze skonstruowane bryły. Bardzo ważny jest również ich cień i światło. Dlaczego?

W cieniowaniu kuli czy walca mamy do czynienia ze światłem odbitym, a to ogromnie pomaga w zrozumieniu szrafowania podczas nadawania cienia. Cień natomiast odbija się na każdym z przedmiotów, czy to na skórze, drzewie czy butelkach itd. Obłe kształty przyjmują światło nie tylko w jednym obrębie. Często są sytuacje, kiedy jaśniejsze fragmenty znajdują się przy krawędziach zewnętrznych, a najciemniejsze miejsce jest gdzieś nieopodal tego miejsca. To tzw. cień rdzeniowy – jest to najciemniejszy fragment w obrębie danego elementu.

Kiedy mamy cień własny na płaskiej ścianie, tam też działa światło odbite. Taka ściana mimo tego, że wydaje się być ciemna na całej przestrzeni, często bywa ciemniejsza w miejscu, gdzie występuje styk światła i cienia. Wraz z oddalaniem się w przeciwny róg zacienionej ściany, cień zaczyna przygasać. Jest to znowu spowodowane światłem odbitym. Często elementy znajdujące się w otoczeniu odbijają kolory oraz światło i wpływają na ostateczny wygląd znajdujących się obok obiektów.

Zajrzyj TUTAJ, jeśli chcesz wiedzieć więcej czym jest CIEŃ RZUCONY.

RZUTOWANIE ŚRODKOWE

Podczas rysowania cylindrycznych kształtów, powiedzmy rysowania szklanki albo kieliszka musimy narysować elipsę. A im dalej elipsa znajduje się od linii horyzontu, tym bardziej krawędzie tej elipsy są zakrzywione.

Mamy tu do czynienia z rzutowaniem środkowym, dzięki któremu możemy wyznaczyć przestrzeń trójwymiarową na płaską powierzchnię płaszczyzny.

SZKLANKA NAUKA RYSUNKU

PODSTAWY I PRAWA PERSPEKTYWY

Wszelkie podstawy i prawa perspektywy, były badane od wieków przez najwybitniejsze postacie w świecie sztuki – jak między innymi:

– Witruwiusz

– Leonardo da Vinci

– Piero della Francesca

– Luca Pacioli

– Adolf Zeising

– Le Corbusier

– Matila Ghyka

– Scott Robertson i inni.

Znajomość opracowywanych przez nich zasad i reguł przez setki lat stanowiła podstawę nauczania rysunku, a artyści, zarówno Ci renesansowi jak i żyjący w XIX wieku akademicy posługiwali się ogromnym wachlarzem umiejętności technicznych, a mimo to stylistyka każdej z epok jest bardzo różna.

Jeśli jesteś ciekaw jak kształtował się rysunek na przestrzeni epok, to zapraszam do mojego poprzedniego wpisu na temat historii rysunku.

Swoją drogą, Piero della Francesca jako pierwszy artysta zajął się zagadnieniem perspektywy i jej podstaw co zostało przez niego uwiecznione w opracowaniu pt. O perspektywie w malarstwie.

EUKLIDES NAUKA RYSUNKU

PODSTAWOWE PRAWA GEOMETRII

Podstawowe prawa geometrii zostały jednak opracowane ponad tysiąc lat wcześniej przez Euklidesa. W swoim dziele Elementy zawarł podstawowe zagadnienia geometryczne, stosowane w dziełach artystycznych. Jako pierwszy omówił tzw. złoty podział,  (łac. sectio aurea), czy inaczej podział harmonicznyzłota proporcja, lub boska proporcja (łac. divina proportio). Określił ją słowami: „Prosta linia jest podzielona w złoty sposób, gdy stosunek całej linii do większego odcinka jest równy stosunkowi większego do mniejszego”.

Zajrzyj do mojego wpisu na temat złotego podziału, który znajdziesz TUTAJ.

 

PROPORCJE CIAŁA LUDZKIEGO

Ciało człowieka i jego proporcje również były od czasów starożytnych tematem wielu rozważań i badań. Do dziś pozwalają nam one zrozumieć jakie zależności w długościach i wysokościach występują w sylwetce postaci. Poliklet, owiany wielką sławą grecki rzeźbiarz, omówił ten temat w swoim dziele Kanon (który niestety nie przetrwał do naszych czasów). Zawarł w nim teorię proporcji ludzkiego ciała, a jej główne założenia opierają się na trzech poniższych zasadach.

– Wysokość głowy mieści się w wysokości ciała człowieka 8 razy;

– Długość dłoni mieści się w wysokości ciała człowieka 10 razy;

– Długość stopy mieści się w wysokości ciała człowieka 6 razy

Kliknij w poniższe linki, jeśli chcesz nauczyć się rysować postać:

KANON POLIKLETA NAUKA RYSUNKU

ZASADY MAJĄ WAM POMAGAĆ, NIE BYĆ CELEM SAMYM W SOBIE!

A my, zatrzymajmy się tu na etapie dygresji nad powyższymi zasadami. Nie sposób przecież omówić w skrócie, wszelkie wybitne dzieła i ich twórców. Jednak z całego serca polecam szerzej zainteresować się tymi zagadnieniami, które na zawsze zapisały się w kartach historii.

Jak widzicie istnieją różne reguły, a przytoczone tu przeze mnie to tylko ich niewielka, choć myślę bardzo ważna część. Wraz z rozwojem tego bloga jak i innych kanałów komunikacji chciałabym móc przekazywać wam wiedzę o tych zasadach.

Dwie rewelacyjne metody jak zacząć rysunek, obejrzyj TUTAJ

Jeśli więc interesuje Cię ta tematyka, dołącz do mojego kursu online, który jest dostępny TUTAJ.

A jeśli potrzebujesz dodatkowego wsparcia w nauce, skorzystaj z nowej możliwości – mentoringu. Zajrzyj TUTAJ, by zapoznać się z tym co Ci oferuję.

W swoich pracach z zasad możecie korzystać w dowolny sposób. Zaczynając od wyznaczania przestrzeni metodą słupów telegraficznych, kończąc na środku Fidiasza.

Tego typu zasady mają wam pomagać. One nie karzą mierzyć każdego milimetra, i skupiać całej uwagi na matematycznym opracowywaniu swojej pracy. Jednak dzięki temu możesz stworzyć satysfakcjonujący rysunek bez proszenia o radę w jego poprawie.

CZY WYBITNI ARTYŚCI UCZYLI SIĘ RYSOWAĆ?

Sam Phil Metzger twierdził, że Perspektywa nie jest celem samym w sobie. Stosowana zbyt rygorystycznie może stłumić artystyczną ekspresję dzieła”. Ale dodaje też, że “Nie chodzi o to, że perspektywa jest czymś złym. Może być też porzucona w imię podążania intuicji”. Pewnie prawda leży (jak prawie zawsze) gdzieś pośrodku – warto znać zasady, ale trzeba też podczas tworzenia ufać własnym przeczuciom. A perspektywa (czy rysowanie brył) może pomóc uzyskać wrażenie głębi. Jednak jest jeden problem.

Wiele osób uważa, że woli rysować czy malować nie znając żadnych praw i reguł. I oczywiście nie ma kłopotu, jeśli ktoś świadomie tworzy swoje dzieła bez skupiania się na pewnych zależnościach. Artysta tworzący dzieła abstrakcyjne, w zupełnie inny sposób wyraża siebie i nie ma w tym nic złego. Ale zwróćmy uwagę, że historia pokazuje, jak wielu wybitnych artystów tworzących w nazwijmy to nierealnych, czy abstrakcyjnych nurtach, swoje pierwsze kroki stawiało właśnie w oparciu o naukę pewnych podstawowych pojęć i technik.

Można tu przytoczyć choćby postać jaką był Pablo Picasso. Artysta ten żyjący na przełomie wieku XIX oraz XX nie od samego początku rysował i malował w stylu kubizmu. Jego początkowe prace powstawały w stylu akademickim, czyli takim w jaki kształciły niemal wszystkie szkoły artystyczne. Dopiero początek XX wieku zaczął wprowadzać awangardę. Picasso pod wpływem twórczości Paula Cezanne’a zaczął malować w charakterystycznym dla siebie stylu. Tak zaczęły powstawać jego specyficzne, zniekształcone i kanciaste sylwetki.

PICASSO NAUKA NAUKA RYSUNKU

CZY VINCENT VAN GOGH KORZYSTAŁ Z REGUŁ?

Z drugiej strony mamy postać Vincenta Van Gogha, który nie kształcił się artystycznie i był samoukiem. Nawet on nie uniknął pomagania sobie podczas malowania i rysowania. Korzystał np. z zasad wykorzystywanych już w renesansie przez Leona Battistę Albertiego, Leonarda da Vinci oraz Albrechta Durera! Na podstawie ich doświadczeń stworzył prostokątną ramę, do której przymocowywał metalowe linki lub rurki po przekątnych dodając linię pionową i poziomą. Linie te przechodziły przez środek płaszczyzny. Na swoim płótnie lub kartce również tworzył analogiczne linie. Tym oto sposobem patrząc przez drewniano-metalowy wizjer mógł kopiować rzeczywistość, którą miał przed oczami.

 

RYSOWANIE Z FOTOGRAFII

W dzisiejszych czasach naszą pomocą są z całą pewnością zdjęcia. To chyba podstawowe medium do nauki rysowania i malowania. Pozwolę sobie trochę je głębiej omówić, ponieważ posiada ono swoje wady i zalety.

Kopiowanie rzeczywistości chyba nigdy nie było prostsze. Rozwój kinematografii spowodował, że realistyczne malowanie portretów nie było już tak konieczne. Mało tego, możemy zauważyć ogromny spadek twórczości realistycznej, która zwyczajnie okazała się być coraz mniej użyteczna. 

W obecnych czasach, często spotykamy reprodukcje zdjęć fotograficznych. Na pewno nie można odmówić takiemu sposobowi rysowania braku oddania faktury. Analiza zmarszczek, kształtów, krzywizn, świateł i cieni na pewno jest ułatwiona, ponieważ wszystko możemy sprawdzić, zmierzyć i skorygować. Lecz takie rysowanie zabiera jedną ważną rzecz – zauważenie głębi i planów. Zdjęcie jest płaszczyzną dwuwymiarową, taką jak kartka papieru czy płótno. Oznacza to tyle, że niestety spłaszcza rzeczywistość i nie widać już odległości między obiektami i ich relacji. Możemy się ich tylko domyślać. Jeżeli ktoś nie do końca rozumie o co chodzi to spójrz proszę na jakieś zdjęcie. Oceń teraz z precyzją w jakiej odległości są od siebie różne elementy? Czy są oddalone o metr, dwa? A może dziesięć? I to jest główny problem kopiowania zdjęć. Nie wspominając o braku świadomości obłości i objętości obiektów.

Gdybyś chciał nauczyć się rysować w sposób realistyczny to dołącz do kursu TUTAJ.

METODA SIATKI NAUKA RYSUNKU

NAUKA RYSUNKU NA PODSTAWIE SIATKI

Nawiązując do rysowania ze zdjęć warto przytoczyć metodę rysowania za pomocą siatki. Stosowana była od setek lat i wspomniałam ją już wyżej pisząc o Van Gogh’u. Tutaj jest nieco zmienioną jej wersją.

W tym przypadku stosuje się siatkę kwadratów lub prostokątów. Rysuje się na swojej kartce prostokąty o takiej samej proporcji jak na zdjęciu. W tym celu można rysować na wydrukowanym zdjęciu lub dodać linie w aplikacji np. Drawing Grid Maker, jeśli wyświetlamy zdjęcie na monitorze. Teraz wystarczy, że skopiujesz każdy kwadrat na kartce.

Ta metoda na pewno jest przydatna podczas rysowania trudnych i nietypowych tematów lub kłopotliwych skrótów perspektywicznych.

Warto zaznaczyć, że bardzo często ta metoda  jest stosowana również przez kopistów, którzy mogą uzyskać w ten sposób  całkiem dokładnie odwzorowany zarys kopiowanej kompozycji malarskiej. Metoda ta nie powinna być jednak używana nagminnie i lepiej nie posługiwać się nią cały czas, bo może to wówczas spowodować „płaskość” w naszych pracach.

METODA PLASTIKOWEJ PŁASZCZYZNY OBRAZU

Rozwinięciem tej metody, jest metoda plastikowej płaszczyzny obrazu. Myślę, że jest lepsza ponieważ możemy jej używać w rysowaniu otaczających nas obiektów. Najpierw na płytce pleksi rysujemy permanentnym markerem pionową oraz poziomą linię przez środek. Następnie trzymając nieruchomo rękę z tą płytką, zaczynamy obrysowywać interesujący nas przedmiot markerem ścieralnym. Przy tym ćwiczeniu warto zamknąć jedno oko.

 

PŁASZCZYZNA OBRAZU NAUKA RYSUNKU

RYSOWANIE Z RYSUNKÓW

Kolejnym przykładem nauki rysunku jest rysowanie z rysunków. Już samo to zdanie brzmi jak masło maślane 😊 Taki rysunek nie dość, że jest już odzwierciedleniem przestrzeni trójwymiarowej na płaszczyźnie 2D, to dodatkowo jest zniekształcony przez artystę, który go tworzył. I jeżeli takie rysowanie ma być ćwiczeniem etapów wykonywania dzieła lub ma ćwiczyć warsztat światłocieniowy – to jest to bardzo dobry sposób na naukę. Najwybitniejsi artyści uczyli się właśnie w ten sposób.

Jednak trzeba zaznaczyć, że jest to uczenie się wizji jednej osoby. To nie jest Twoja osobista wizja, tylko kogoś innego! Potraktujmy ją więc jako ćwiczenie, eksperyment, próbę, która pomoże nam znaleźć swój własny niepowtarzalny styl.

RYSUNEK Z NATURY

Najlepiej jest się uczyć rysując z natury. Postawić sobie proste przedmioty i próbować przenieść ich kształt na papier. Potem dodać delikatnie kontury światła i cienia. A na samym końcu światłocień. Tylko tyle, i aż tyle. Rzeczywistość weryfikuje i to rzeczywistość pokazuje jak współdziałają na siebie obiekty. Podstawy rysunku mogą być przydatną wskazówką w tworzeniu bardziej skomplikowanych dzieł. Jeśli chciałbyś nauczyć się rysować realistycznie, to jak najbardziej zachęcam do nauczenia się zasad perspektywy.

Przeczytaj tekst o tym jak zacząć rysować ołówkiem, który znajdziesz TUTAJ.

Jeśli jesteś ciekaw jak tworzę realistyczne rysunki to zapraszam do obejrzenia galerii!

DLACZEGO RYSUNEK CI NIE WYCHODZI?

Rozumiem, że nie każdy może się ze mną zgodzić, ponieważ co osoba to inny pogląd. Szanuję to 😉 Pamiętaj jednak, że znajomość tych zasad może przyjść na ratunek w momencie, kiedy nie masz pojęcia czemu Twój rysunek lub obraz źle wyglądają. Możliwości jest wtedy kilka.

Proporcje są źle wyznaczone

Perspektywa się nie zgadza

Światłocień nie uwzględnia kontrastu lub odbić

lub inne rzeczy zaburzają Twoją pracę (być może kompozycja, użycie za dużej ilości materiałów czy rysunek jest za ciemny).

Jeśli ciągle nie umiesz sobie z tym poradzić, chętnie Ci pomogę i powiem co robisz źle, a co dobrze. Zajrzyj TUTAJ, by dowiedzieć się więcej.

Skorzystaj również z kursu rysunku, dzięki któremu zrozumiesz podstawy i zasady rządzące w świecie artystów!

PODSUMOWANIE - CZY NAUKA RYSUNKU MA SENS?

W związku z tym, uważam że techniczne podstawy rysunku powinny być choćby w pewnym stopniu znane każdemu z twórców. Zarówno tym początkującym jak i profesjonalnym. Dla osób, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w działalności artystycznej te umiejętności mogą być kluczowe.

A jeśli chcesz nauczyć się rysować a nie wiesz jak zacząć i czy wogóle się do tego nadajesz, przeczytaj koniecznie ten tekst! Czy każdy może tworzyć sztukę?

 Traktujmy więc te zasady jak jedno z naszych narzędzi, którymi się posługujemy w trakcie tworzenia, i wykorzystujmy je kiedy jest nam ono zwyczajnie potrzebne. Wraz z własnym twórczym rozwojem, niezależnie w którą stronę i styl on się przekształci, ta wiedza i świadomość własnych zdolności z pewnością pozwoli nam na pewniejsze i sprawniejsze przemieszczanie się w sferze twórczej.

Taką dawkę wiedzy możesz znaleźć na moim kanale YouTube, gdzie pokazuję różne prawa perspektywy i zagadnienia ujęte w prosty sposób. Po prostu uczę jak rysować! Gorąco zapraszam do obejrzenia ostatniego materiału wideo, gdzie szerzej omawiam tematykę nauki rysunku 🙂

Autorzy wpisu: Maja Klimza-Pęsyk oraz Marlena Sztamborska

 

Posted on 3 komentarze

HISTORIA RYSUNKU – KRÓTKI PRZEWODNIK

HISTORIA RYSUNKU - KRÓTKI PRZEWODNIK

Rysunek chyba od zawsze był traktowany jako podstawa tworzenia dzieła sztuki, jako jego element fundamentalny. Dzięki niemu artysta ma możliwość planowania, komponowania, aranżowania dzieła sztuki. Rysunek jednak to nie tylko szkic czy studium, jest również autonomiczną dziedziną plastyczną, stawianą na równi z malarstwem czy rzeźbą. Jednak nie zawsze tak było.

Grupa na Facebook’u RYSUJ, MALUJ – DOŁĄCZ!

RYSUNEK W PREHISTORII

Historia rysunku, jak i malarstwa sięga dalej niż historia pisma. Najstarsze zachowane wykreślane wizerunki mają ok 73 tysięcy lat. Dla porównania – pismo klinowe, zaliczane do jednego z najstarszych, pochodzi mniej więcej z 3500 lat p. n.e. Rysunek stanowił więc podstawę komunikacji pisanej zanim jeszcze świadome pismo powstało. Można więc z łatwością oszacować jak wiele dziesiątek lat ludzkość komunikowała się ze sobą jedynie za pomocą sztuki.

Mimo to nie powinniśmy traktować tego zjawiska jedynie jako samego łącznika między ludźmi. Sztuka ta przejawia przecież wiele motywów magicznych, wynikających z duchowości i wrażliwości człowieka. Pierwsi artyści kojarzeni są najczęściej z malarstwem jaskiniowym i wspaniałymi scenami polowań czy wizerunkami zwierząt. Przedstawienia te w nieskomplikowany sposób komentowały otaczające człowieka zdarzenia, ale nierzadko w swojej prostocie ukazywały bardzo celne oko i wprawną rękę twórcy dzieła. 

Pradawni artyści posługiwali się naturalnymi surowcami takimi jak ochra czy węgiel, a nawet ludzka krew. Ochra jest naturalnym pigmentem ziemnym występującym w szerokiej gamie barwnej – od czerwieni do żółcieni, a nawet fioletu. Odcień uzależniony jest od ilości tlenku żelaza lub hematytu, które wpływają na jej stopień zabarwienia. Rysunki tworzono palcami, patykami, lub wydmuchiwano pigment przez wydrążone kawałki kości. Tworzono również petroglify – czyli rysunki ryte w skale. Był to czas kiedy nie posługiwano się jeszcze papierem, a korzystano jedynie z podłoży ze skały, kamienia, bądź surowców drzewnych. Te ostatnie z wiadomych przyczyn, raczej się nie zachowały.

RYSUNEK W STAROŻYTNYM EGIPCIE

Stosowany w starożytnym Egipcie papirus produkowany był od ok 3 tysiąclecia p.n.e. Z czasem został wyparty przez pergamin, co miało miejsce dopiero w granicach II w.n.e

Rysunek w starożytnym Egipcie zdaje się być bardziej prymitywny. Wykorzystywano proste czytelne formy, które jasno komunikowały odbiorcy daną historię. W tym celu używano tzw. perspektywy pasmowej, ustawiając poszczególne znaki i symbole obok siebie. Stosowano również proste zabiegi, takie jak nadnaturalne powiększanie poszczególnych figur o szczególnym znaczeniu (faraon) i zmniejszaniu tych, których wartość społeczna uznawana była za niewielką (niewolnicy). Wszystko to jednak nie stanowiło w danym czasie sztuki samej w sobie, a służyło celom komunikacyjnym, zastępując klasyczne pismo.

Sztuka rysowania w innych kulturach starożytnych traktowana była również nieco po macoszemu, co nie oznacza, że się nim nie posługiwano. Stanowiła ona raczej rzemieślniczy, przygotowawczy element pracy twórczej, służący powstaniu większego, bardziej złożonego dzieła.

RYSUNEK W CHINACH

Warto wspomnieć o tym jak wyglądała historia rysunku w kulturze Chin. Bardzo różniła się od tej, która występowała na terenach Europy. Tam ze względów dostępności innych materiałów jak i ze względów czysto kulturowych artyści tworzyli w zupełnie odmiennym charakterze. Jednocześnie rysunek miał dużo większe znaczenie

Najstarsze zachowane do dziś dzieła rysowane i malowane powstały na papierze i jedwabiu. Były to najczęściej wyroby pochówkowe o ponad 2000-letniej historii. Z czasem podłożem stał się również papier, który należał do wynalazków właśnie tamtej kultury. Dzieła rysunkowo – malarskie tworzono zarówno mineralnymi barwnikami, jak i atramentem. Te tworzone drugą z technik, są najczęściej dziełami na granicy wielu sztuk – sztuki plastycznej i literackiej. Cechuje je dość minimalistyczne, proste i zręczne, ale jednocześnie bardzo czytelne przedstawianie natury. Obrazy te powinny w założeniu szybkimi pociągnięciami pędzla przekazywać duchowe wrażenie, zamiast skupiać się na realizmie. Nietrudno więc dostrzec jak bardzo pojmowanie i tworzenie tamtejszej sztuki odbiegało od tego co działo się w rozwijającej się równolegle kulturze Europejskiej.

Należy też wspomnieć o tym, że Chińska praktyka kaligrafii również stanowi doskonały przykład rysowania pędzlem lub piórem. Celowo mówię o rysowaniu, bo jest to przecież forma kreatywnego posługiwania się linią, znakiem. Kaligrafia rozwinęła się najbardziej ok II-III wieku n.e. W odróżnieniu od kaligrafii znanej w Europie nie była wyłącznie sztuką dekoracyjną i sztuką pięknego pisma. Miała ona status samodzielnej sztuki, której wytwory były wysoko cenione, oprawiane jak obrazy i kolekcjonowane. 

 

RYSUNEK W ŚREDNIOWIECZU

W Europie natomiast w okresie średniowiecza, w klasztorach powstawały niezwykłe rękopisy, pełne zdobień i ornamentów. Powstawały też licznych przedstawienia rysowane i malowane. Niestety w tym czasie rysunek traktowany był jedynie jako ćwiczenie, szkic, studium do tworzenia dalszego dzieła. Niestety nikt nie traktował go jako dzieła autonomicznego. W związku z tym nie traktowano go również za coś wartego zachowania dla przyszłości.

RYSUNEK W RENESANSIE

W okresie renesansu rysunek zaczął nabierać znaczenia. Ciągle stanowił raczej element poprzedzający właściwe dzieło. Młodzi artyści jednak zanim mogli nauczyć się malarstwa, musieli opanować umiejętności rysunku do perfekcji. To już duży przełom. W tym czasie również zaczęto rysować pierwsze postacie na żywo, z modela, dzięki czemu postacie zyskały dużo więcej realizmu. Z tego okresu również zachowało się dużo więcej dzieł rysunkowych, między innymi wybitne rysunki Michała Anioła, Leonarda da Vinci, Hansa Memlinga, Albrechta Durera i wielu innych. Dzieła te stanowiły wówczas szkice przygotowawcze, jednak dziś podziwiamy je już na równi z finalnymi dziełami malarskimi

Zwróćcie również uwagę na fakt, jak wielu artystów doby renesansu moglibyśmy tu teraz przytoczyć. W minionej epoce średniowiecza, artysta był najczęściej traktowany jako anonimowy rzemieślnik. Oczywiście znamy wiele wyjątków, ale mówimy tu o ogólnym podejściu nie tylko do samego artysty, ale i samej sztuki. To renesans pozwolił artystom rozwinąć skrzydła i zyskać należyty szacunek.

 

TECHNIKI RYSUNKOWE W RENESANSIE

Jeśli chodzi o techniki rysunkowe to w renesansie podstawowym podłożem rysunkowym stał się papier. Przybył on z Chin do Europy dopiero w okolicy XIII wieku. Jego produkcja była o wiele prostsza niż dotychczasowe produkowanie pergaminu.

Około 1500 roku wynaleziono również grafit, który szybko zaadaptowano w sztukach plastycznych. Istniały jednak inne, mniej typowe i popularne obecnie techniki rysunkowe. Flamandzcy artyści w XV wieku często rysowali np. kawałkiem metalu (najczęściej srebrem, ale wykorzystywano też złoto lub miedź) na papierze zagruntowanym gesso, co pozwalało im uzyskiwać bardzo precyzyjne, cienkie linie. Stosowano również kredę, która pozwalała rozświetlać najmocniejsze punkty rysunku. Ten zabieg był bardzo popularny w XV wieku we Francji, ale zaadaptował się również w innych regionach Europy.

 

PIERWSZE OŁÓWKI

Na ten okres przypada również powstanie pierwszych ołówków, które są tak chętnie używane do dziś. Pierwsze z nich wykonane zostały z pałeczek drewna jałowca z umieszczonym wewnątrz patykiem grafitowym. Ten wynalazek przypisuje się włoskiemu małżeństwu Bernacotti. Wcześniej grafit owijano sznurkiem lub kożuchem po to by grafit się nie połamał, a artysta zachował czyste dłonie. Z ciekawostek – nazwa „ołówek” wzięła się od tego, że ludzie myśleli, że są w nim zawarte związki ołowiu (w rzeczywistości jest to glina z proszkiem grafitowym, w zależności od proporcji składników uzyskujemy określoną twardość ołówka).

Więcej na temat historii ołówka, możesz przeczytać na moim drugim blogu, który znajdziesz TUTAJ.

BAROK I ROKOKO

W okresie baroku sztuka stała się bardziej przesadzona, dramatyczna i monumentalna. Dlatego rysunek stał się bardziej swobodny i dynamiczny, co pozwalało przedstawiać sceny o większym ładunku emocjonalnym. Świetnym i chyba najbardziej klasycznym przykładem będzie tu sztuka Rembrandta czy Rubensa. Oboje chętnie posługiwali się szybkim rysunkiem wykonywanym tuszem na papierze, co dawało im energetyczne i pełne dynamizmu wizerunki. 

Historia rysunku w okresie rokoko była zdominowana przez kulturę i estetykę wyniesioną z francuskiego dworu. Sztuka ta była nieco wesoła i niepoważna, ale stawiała na bogaty i luksusowy efekt. Rysunki tego czasu były bardzo delikatne i miękkie, w porównaniu do ekspresyjnego i ciężkiego baroku. Bardzo chętnie posługiwano się pastelami, które dodawały lekkości w ówczesnych trendach estetycznych.

XIX i XX wiek

XIX i XX wiek to okres kiedy na rynku mamy już wiele produktów artystycznych produkowanych przemysłowo. Materiały plastyczne stały się łatwiej dostępne, a masowa produkcja ołówków, spowodowała, że stały się najczęściej wybieranym medium rysunkowym. W tym czasie sztuka również zaczyna iść wieloma torami, choć jeszcze z początkiem XIX wieku, króluje tu malarstwo akademickie. Twórcy tego nurtu dopracowali techniki rysunkowe do perfekcji zwracając więcej uwagi na linię i kontur.

Artysta daleki od Akademickiego perfekcjonizmu – Francisco Goya poniekąd zrewolucjonizował podejście do rysunku. Rysował szybko, niedokładnie, ale trafnie uzyskiwał czytelne, satyryczne wizerunki. Tym sposobem Goya tworzył sceny krytykujące życie codzienne i polityczne, a rysunki te były publikowane masowo w formie szkicowników. 

Tak więc rysunek staje się już w tym czasie autonomiczną dziedziną plastyki. To zjawisko nasila również fakt sztuki biegnącej wieloma torami. Widoczny wzrost sztuki impresjonistycznej i coraz większa chęć eksperymentowania, oraz szeroka dostępność różnorodnych mediów plastycznych powoduje, że artyści zaczynają łączyć nowe media. Artyści tworzą zupełnie nowe, autorskie technologie i formy przedstawień. Nie dążą już do przedstawiania pewnego rodzaju doskonałości, a raczej koncentrują się na wrażeniu, odczuciu z dzieła płynącego. W związku z tym nierzadko łączą techniki, bawią się materią malarską, a technika wykonania dzieła przestaje mieć tak istotne znaczenie. Zaczyna to sprawiać, że rysunek staje się pełnoprawną dziedziną sztuki. Historia rysunku na tym etapie zaczyna więc jeszcze bardziej rozkwitać.

 

RYSUNEK DZISIAJ

Pomimo mijających lat, pojawiania się nowych tendencji twórczych, podejście do rysunku utrzymało się i stanowi już w pełni niezależny twór plastyczny. Artysta nie musi traktować go jako fundamentu innego dzieła plastycznego, choć jako fundament techniki i warsztatu artysty już jak najbardziej tak. Obecnie możemy korzystać z niezliczonych mediów jak i podłoży rysunkowych, a także z narzędzi cyfrowych, które nierzadko wypierają tradycyjny warsztat artysty plastyka. Te możliwości dają nam dużą swobodę twórczą i skłaniają do eksperymentów.

Również sam przegląd historii rysunku zachęca do prób sprawdzenia różnych technik i badania właściwości materiałów.

MOJE DOŚWIADCZENIA Z RYSUNKIEM

Moja historia związana z rysunkiem sięga okresu, kiedy miałam 13 lat. Wtedy to moja mama zapisała mnie do prywatnej szkoły rysunku Domin. Tam też chodziłam wiele lat i uczyłam się nie tylko rysunku ołówkowego, ale także ćwiczyłam rysowanie cienkopisami, flamastrami, piórem a potem rozwinęłam się na malarstwo akwarelowe.

Co ciekawe, nigdy nie spodziewałam się, że moja droga zawodowa tak się potoczy – obecnie jestem nauczycielem rysunku, prowadzę swój kanał YouTube oraz inne media społecznościowe. Dzielę się wiedzą i doświadczeniem. A miałam zostać architektem

Jak widać nasza droga może poprowadzić w nieznane i okazuje się, że praca staje się naszą pasją. Dlatego tak bardzo zachęcam osoby w każdym wieku do wypróbowania rzemiosła artystycznego, czy to miałaby być rzeźba czy malarstwo. Nigdy nie wiadomo, czy te umiejętności nie przydadzą się w życiu prywatnym czy zawodowym. Pamiętajmy, że rysunek poprzedza pismo w nauce dzieci, dlatego tak ważne jest pielęgnowanie go i regularne powracanie do tworzenia szkiców oraz innych dzieł plastycznych.

Jeśli interesujesz się sztuką, to zachęcam do przeczytania mojego nowego wpisu o nauce rysunku.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz lub masz marzenie, by narysować jakiś temat – na przykład portret dla bliskiej osoby albo pejzaż – to gorąco zachęcam Cię do obejrzenia mojego ostatniego materiału wideo, na którym opowiadam jak możesz ćwiczyć rysowanie prostych kresek 🙂

Autorzy wpisu: Maja Klimza-Pęsyk oraz Marlena Sztamborska